PROPOZYCJA MODLITWY V NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU 29.03.2020

Propozycja modlitwy w rodzinie V niedziela Wielkiego Postu 29.03.2020

tekst på norsk » FEIRING AV GUDS ORDS TJENESTE I FAMILIEN 5. SØNDAG I FASTEN (29. MARS)» https://stansgar.katolsk.no/?p=7090

Cała rodzina gromadzi się przy krzyżu i zapalonych świecach. Rozpoczynamy znakiem krzyża. Jeden z członków rodziny prowadzi modlitwy (koordynator modlitwy)

K — koordynator modlitwy

W — wszyscy

  1. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. W. Amen.

Akt pokuty

  1. Uznajmy przed Bogiem, że jesteśmy grzeszni, abyśmy mogli z czystym sercem uczestniczyć w tej liturgii.
  2. Spowiadam się Bogu wszechmogącemu i wam, bracia i siostry, że bardzo zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem, i zaniedbaniem: moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Przeto błagam Najświętszą Maryję, zawsze Dziewicę, wszystkich Aniołów i Świętych, i was, bracia i siostry, o modlitwę za mnie do Pana Boga naszego.

 

  1. Niech się zmiłuje nad nami Bóg wszechmogący i odpuściwszy nam grzechy doprowadzi nas do życia wiecznego. W. Amen.

 

Kyrie Panie zmiłuj się nad nami,

Chryste zmiłuj się nad nami,

Panie zmiłuj się nad nami.

 

Kolekta — modlitwa dnia

Prosimy Cię, Panie, nasz Boże, † udziel nam łaski, abyśmy gorliwie naśladowali miłość Twojego Syna, * który oddał własne życie za zbawienie świata. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

  1. Amen

LITURGIA SŁOWA

Wprowadzenie do liturgii dnia

Chrystus wskrzeszając Łazarza ukazuje się jako Pan życia i śmierci. On przyszedł, by ludziom dać nadzieję życia wiecznego. Spełnia się zapowiedź proroka Ezechiela, że Bóg otworzy groby i obdarzy swym duchem nasze śmiertelne ciała. Przez chrzest święty otrzymaliśmy Ducha Świętego i chociaż umieramy, jest w nas pierwiastek życia wiecznego — poucza św. Paweł. Przez pokutę zyskujemy na nowo nadzieję życia wiecznego.

Liturgia Słowa wg lekcjonarza z 2015 roku

PIERWSZE CZYTANIE (Ez 37, 12-14) Udzielę wam mego ducha, byście ożyli

Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Tak mówi Pan Bóg: «Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. Udzielę wam mego ducha, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam» – mówi Pan Bóg.

Oto słowo Boże.

  

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 130 (129), 1b-2. 3-4. 5-7a. 7b-8 (R.: por. 7bc)

Refren: Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia.

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie, *
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl swe ucho *
na głos mojego błagania.
Refren.

Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie, *
Panie, któż się ostoi?
Ale Ty udzielasz przebaczenia, *
aby Ci służono z bojaźnią.
Refren.

Pokładam nadzieję w Panu, †
dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie, *
dusza moja oczekuje Pana.
Bardziej niż strażnicy poranka *
niech Izrael wygląda Pana.
Refren.

U Pana jest bowiem łaska, *
u Niego obfite odkupienie.
On odkupi Izraela *
ze wszystkich jego grzechów.
Refren.

DRUGIE CZYTANIE (Rz 8, 8-11) Mieszka w was Duch Tego, który wskrzesił Jezusa

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:
Ci, którzy według ciała żyją, Bogu podobać się nie mogą. Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka.

Jeżeli zaś ktoś nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. Skoro zaś Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na skutki grzechu, duch jednak ma życie na skutek usprawiedliwienia. A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.

Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (11, 25a. 26)

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem,
kto we Mnie wierzy, nie umrze na wieki.

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

EWANGELIA DŁUŻSZA (J 11, 1-45) Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą».

A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza.

Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei».

Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?»

Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła».

To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić».

Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie.

Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego».

A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć».

Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata.

Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga».

Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie».

Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym».

Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?»

Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat».

Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię».Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać.

A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł».

Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?»

Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?»

A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień.

Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!»

Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie».

Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?»

Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić».

Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.

Oto słowo Pańskie.

Medytacja 

Siła miłości (ks. Leszek Smoliński)

Są ludzie, którzy rozsiewają wokół siebie woń dobra. Taką osobą był Jezus Chrystus, przyjaciel Marty, Marii i Łazarza. Przyjaciel każdego z nas. To On ma władzę nad śmiercią. Tylko On może powiedzieć: „Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!”. Bardzo wymowne są tu ludzkie odruchy Jezusa: głębokie wzruszenie i płacz. Pewnie nawet największy „twardziel” nie ukryłby w takim momencie wzruszenia. Taka jest właśnie siła miłości.

To miłość przemienia oblicze człowieka, oblicze świata. Przebacza, ociera niepotrzebne łzy, tuli rozdygotane dłonie, koi niespokojne serce. Potrafi dostrzec obraz i podobieństwo Boże… Kapelan jednego z polskich szpitali dzielił się swoim spotkaniem z człowiekiem chorym na AIDS. Pewnego razu udał się na oddział, aby odwiedzić leżących tam chorych. Gdy przybył do jednej z sal, na której leżał ów chory, zaproponował mu spowiedź. A on oburzony tą propozycją zaczął wołać, że Boga nie ma, bo on musi tak strasznie cierpieć. Bezradny kapelan usiadł przy jego łóżku i odruchowo chwycił go za rękę. Po pewnym czasie ów chory już z całkiem innym spojrzeniem powiedział: „Musi coś w tym być, bo jesteś pierwszym człowiekiem, który od kilku miesięcy chwycił mnie za rękę bez rękawiczki”. I poprosił o spowiedź. Ten niby drobny gest dokonał tak wielkiej przemiany, otworzył pełne buntu serce chorego.

Miłość przemienia oblicze świata. Jakże inaczej wyglądałby nasze rodziny i parafie gdyby zamiast smutnych, znużonych i zmęczonych twarzy, byli tam ludzie o pogodnych, uśmiechniętych obliczach. Tylko miłość może przemienić nasze serca. Miłości nie da się kupić, ani tym bardziej znaleźć na ulicy, można nią tylko kogoś obdarować i wzajemnie otrzymać ją w darze. Miłość czysta, sprawiedliwa i mądra jest najwspanialszym darem, jaki może się stać naszym udziałem w spotkaniu z drugim człowiekiem. Jest darem i nie wypływa z potrzeb człowieka. Ona dopiero rodzi potrzeby. Nie dlatego przecież kocham człowieka, że go potrzebuję, lecz dlatego go potrzebuję, że go kocham.

Prawdę tę doskonale rozumiał św. Brat Albert, zwany św. Franciszkiem czasów niesprawiedliwości społecznej XIX wieku. Ten inżynier, leśnik, powstaniec, zdolny malarz – odnalazł wreszcie swoje powołanie w służbie najuboższym. Śpieszył na ratunek żebrakom spotykanym na ulicy, dostrzegając w nich oblicze Chrystusa cierpiącego. „Duszę swoją dawał Brat Albert za tych, za których w Krakowie już nikt jej dać nie chciał. Dosłyszał w sobie głosy znaków sakramentalnych i związanej z nimi nowej kapłańskiej miłości; dosłyszał głosy, które wołały do niego (…) całą przerażającą potęgą naszej nędzy z końca XIX wieku:

«Duszę swoją dasz?». Dał”.

Czy potrafisz zawsze z uśmiechem służyć drugim? Potrzeba najpierw zobaczyć, czy obok mnie nie ma potrzebującego. Zobaczmy w naszym bloku, na naszej ulicy. Wyszukajmy ludzi starszych, samotnych, o których zapomnieli ich najbliżsi. Zatroszczmy się o nich. może trzeba dać znać księdzu. A może sami pobrudźmy swoje ręce, by poświęcić tym ludziom czas bez czekania, aż nas o to poproszą… Niech to będzie nasza wielkopostna ofiara dla Jezusa.

Inne homilie (https://liturgia.wiara.pl/doc/420088.5-Niedziela-Wielkiego-Postu-A)

Credo (wyznanie wiary)

Wierzę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem. Ukrzyżowany również za nas, pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany. I zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia Pismo. I wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca. I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a Królestwu Jego nie będzie końca. Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi. Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę; który mówił przez Proroków. Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów. I oczekuję wskrzeszenia umarłych. I życia wiecznego w przyszłym świecie. Amen.

 

Modlitwa powszechna

  1. Obdarzeni ożywiającym Duchem i przepełnieni wiarą w życie wieczne módlmy się wspólnie:
  2. Módlmy się za całą wspólnotę Kościoła, aby rozwijał się na całym świecie w Bożym Duchu prawdy, miłości, jedności i pokoju.

Ciebie prosimy… Wysłuchaj nas Panie

  1. Módlmy się za rządzących Polską i Norwegią. Aby odkryli swoje powołanie panowania, które polega na uniżeniu i służbie braciom.

Ciebie prosimy… Wysłuchaj nas Panie

 

  1. Módlmy się za wszystkich, którzy latami nie przystępują do Sakramentu Pokuty. Aby jak Łazarz wyszli z ciemnego grobu i doznali prawdziwego szczęścia w Chrystusie.

Ciebie prosimy… Wysłuchaj nas Panie

 

  1. Módlmy się za tych, którzy nas wyprzedzili w pielgrzymowaniu do Domu Ojca. Aby Miłosierny Zbawiciel przebaczył im grzechy.

Ciebie prosimy… Wysłuchaj nas Panie

 

  1. Módlmy się za nas samych, abyśmy obdarowani przez Boga Jego Duchem, z czcią i szacunkiem odnosili się do naszego ciała, które kiedyś zmartwychwstanie.

Ciebie prosimy… Wysłuchaj nas Panie

 

  1. Boże, w Tobie pokładamy nadzieję. Wysłuchaj łaskawie naszych próśb które z ufnością zanieśliśmy Tobie. Przez Chrystusa Pana Naszego.

 

  1. Módlmy się do Ojca niebieskiego jak nas nauczył Jezus Chrystus:

Pater noster — Ojcze nasz

  1. Ojcze nasz, któryś jest w niebie: święć się imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, obdarz nas pokojem

 

Modlitwa po Komunii

Panie Jezu, Boże mój i Zbawicielu, który byłeś opuszczony w czasie Męki Swojej, a teraz obecny w Świętej Eucharystii, osamotniony i zamknięty w Tabernakulach świata umierasz z pragnienia, by wstąpić do ludzkiego serca. Przyjdź Panie Jezu do nędznego serca mojego, oczyść go, uświęć go i zamieszkaj na zawsze. Przebacz mi wszystkie moje grzechy i zaniedbania, przemień mnie w Siebie i działaj przeze mnie, abym w każdej chwili życia, pełnił tylko Twoją Wolę. Pragnę Cię kochać i wynagradzać za wszystkich ludzi niewdzięcznych i obojętnych. Tyś mnie o Jezu, nigdy nie opuścił, nie dozwól, abym ja miał Ciebie kiedykolwiek opuścić. Uwielbiam i kocham Cię Jezu, Królu i Zbawicielu mój. Bądź jedyną Miłością i pragnieniem moim w życiu i przy śmierci. Amen.
Jezu, Maryjo, Józefie Św. Wam oddaję ciało i duszę moją teraz i w ostatniej chwili skonania mojego. Amen.

(http://www.modlitewnik.com.pl/modlitwy/198-komunia-duchowa)

OBRZĘDY ZAKOŃCZENIA

  1. Niech nas Bóg błogosławi, broni od wszelkiego zła i doprowadzi do życia wiecznego.

.

  1. Amen.
  2. Idźcie w pokoju Chrystusa.
  3. Bogu niech będą dzięki.

 

Można odmówić jeszcze Anioł Pański

Modlitwa Anioł Pański

  1. Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi
  2. i poczęła z Ducha Świętego.

Zdrowaś Maryjo

K .Oto ja, służebnica Pańska,

  1. niech mi się stanie według słowa Twego.

Zdrowaś Maryjo

  1. A Słowo stało się ciałem
  2. i mieszkało między nami.

Zdrowaś Maryjo

  1. Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko,
  2. abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
  3. Łaskę Twoją prosimy Cię, Panie, racz wlać w serca nasze, abyśmy którzy za zwiastowaniem anielskim Wcielenie Chrystusa, Syna Twego poznali, przez Mękę Jego i Krzyż do chwały zmartwychwstania byli doprowadzeni. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  Chwała Ojcu …

    Wieczny odpoczynek …

    Niech odpoczywają w pokoju. Amen.

 

Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życia, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!

 

Wszystkim Parafianom ks. proboszcz Tien i ks. Dawid życzy udanej niedzieli i dobrego tygodnia.

Jesteśmy do waszej dyspozycji od wtorku do soboty od 17.30 do 19.00 (w piątki ks. Dawid jest
w Arendal) oraz w niedziele od 8.30 do 10.00 (ks. Dawid) a później ks. proboszcz

Wtedy jest też możliwość skorzystania z sakramentu pokuty, rozważyć słowo Boże i przyjąć Komunię Św.

Wszystkie teksty czytań, komentarzy i rozważań pochodzą z portalu www.wiara.pl

 

 

Leave a Comment

Din e-postadresse vil ikke bli publisert. Obligatoriske felt er merket med *

7 − 6 =